„Pierwsze i najważniejsze - nie smarkać w chusteczki w miejscach publicznych! Tam nikt nie używa chusteczek. Sprawa absolutnie łamiąca normy kulturowe. Katar, którego zimą jest całkiem sporo, po prostu się wciąga. Islandczycy wydają przy tym dużo mniej lub bardziej apetycznych dźwięków, do których, szczególnie w trakcie zajęć na uczelni należy przywyknąć. Jakkolwiek wydaje się to patologiczne, wcale nie żartuję.”
„Wbrew popularnej opinii, że w Portugalii nie można sobie poradzić bez znajomości jęz. portugalskiego, nie spotkałem prowadzącego, który nie znałby tego języka”
„Bardzo ubogi angielski. Jeden z nauczycieli np. kiedy przychodziłem do niego na zajęcia (byłem jedynym studentem na wydziale, więc odwiedzałem nauczycieli w ich pokojach) szukał materiałów dopiero kiedy do niego przyszedłem wpisując hasła w internecie i wrzucając tekst do google translatora, po czym dukał mi nierozumiały tekst ledwo umiejąc przeczytać te słowa. Względnie czytał mi terminy z angielskiej wersji wikipedii. Zaproponowałem mu, że może lepiej jeśli zrobię jakąś pracę zaliczeniową, czego nie zrozumiał. Po kilku mailach pisanych możliwie najprostszym językiem poszedłem do niego i usłyszalem : ''okay, you, homework, three, metal, steel, copper, physical properties. okay?'' Przypuszczam, że nawet nie przeczytał mojej pracy. Poza tym, koordynatorzy nie kierują do nauczycieli znających dobrze j. angielski(a zdarzają się tacy), tylko do swoich znajomych, żon, synów itp, wygląda na to, że w celu poprawienia ich angielskiego przez rozmowy z nami. Na uczelni panuje takie przeświadczenie, że my tam mamy obowiązek rozmawiać z kolegami i uczyć ich angielskiego. Koledzy na pytanie ''Jakie europejskie miasto chcieliby odwiedzić?'' odpowiadają : Kair, Dubaj itd..."
„Nie należy się przerażać całą biurokracją, należy do niej podejść z szacunkiem, ale nie strachem. Należy uważać przy okienkach, w których siedzą starsze panie, gdyż zazwyczaj nie mówią po angielsku i jak mają gorszy dzień to mogą zacząć krzyczeć po węgiersku jakby to była nasza wina, że nie umieją angielskiego.”
„Koledzy niby oferowali na początku pomoc, ale szybko im
zapału brakło. Basen na początku semestru był darmowy, później zaczęły się
komplikacje, trzeba było uzyskiwać na niego zaświadczenie lekarskie, wpłacić
równowartość około 50 zł i za każde następne wejście ok 10zł.”
„współlokatorki
uświadomiły mnie, że właścicielka jest kłamcą”
„Minusem wyjazdu była strata dziewczyny, a przy szukaniu
pomocy i rady wśród innych tureckich kolegów, okazało się, że zainteresował się
tylko chłopak, który miał na mnie chęć.”
„Częste są sytuacje, kiedy prosisz studentów tureckich o
pomoc, a oni uciekają. Nie wynika to ze złej woli – po prostu nie znają
angielskiego.”
„jedzenie na stołówce było nienajżywszych lotów”
„Radzę wziąć dużo silnych leków z Polski” (Niemcy)
„Odradzam X. Nudne i brudne miasto. Nie ma wiele do
zrobienia. Do morza wylewane są miejskie ścieki, więc mało kto się tam kąpie.
Plaże są brudne i śmierdzące. My dostaliśmy jakichś wysypek po kąpieli. Poza
tym w piasku wylęgają się ciągle jakieś muszki, opalanie to udręka. Jeśli
dziewczyny szukają łatwego seksu, mogą spokojnie jechać do Turcji.”
„W ramach zajęć pozalekcyjnych polecam bary i kluby”
„Na stronie uniwersytetu, wszystkie informacje w dziale
Aktualności są nieaktualne. Zdarzało się, że wykładowcy kilka razy nie
przychodzili na zajęcia bez uprzedzenia. Nie należy się przejmować, że po
miesiącu niektóre zajęcia nadal nie wystartowały. Jednym z najistotniejszych
sformułowań w Sofii było "ciakaj malko" ("zaczekaj chwilkę")”
„Wymagany język angielski na wysokim ziomie”
„Nie należy się przejmować, jeśli semestr zacznie się dwa
miesiące później. W Grecji tak po prostu jest.”
„TURCZYNKI DLA EUROPEJCZYKÓW SĄ NIEDOSTĘPNE - BZDURA ( jeśli
umiesz turecki na poziomie podstawowym, co dzień bez problemu można poznawać
kolejne dziewczyny i z nich wybrać tą z którą chcemy zapoczątkować związek.(...) Owszem, problemem jest często rodzina turecka, konserwatywna, nakłania do zmiany
religii jeśli chcemy się żenić.”
„W akademiku darmowy pimpong”
„wszystkie kursy, jakie prowadzone były dla Erasmusów, były
w jezyku angielskim, za wyjątkiem jezyka czeskiego dla początkujących, który
prowadzony był po francusku, nie wiadomo dlaczego”
„warto jeść na różnych stołówkach, a przerwy w nauce
wykorzystywać na naukę.”
„Dużym problemem był właściciel mieszkania, które znalazłam za pośrednictwem Erasmus Point (pan mieszkał w namiocie na środku dużego pokoju).”
„Trudno było dostać butelkę wódki 0,5l, były tylko 0,7 albo
1l. Ale jakby na to spojrzeć z drugiej strony, to nie jest to problem”
„może i jestem po tym wyjeździe gorszym geografem, ale za to
lepszą osobą!”
„Za 20 euro ma się dostęp do siłowni i podziemnego bunkra”
„firma w teorii zajmuje sie pr-em, eventami i modelingiem, ale
(…) niemal wszyscy owczesni praktykanci byli zmuszeni pod grozba niepodpisania
dokumentow konczacych praktyki, pracowac na komunii jej corki jako np.
opiekunowie do dzieci”
„Cóż mogę powiedzieć - wg mnie to zdecydowanie najlepszy
okres w czasie moich studiów. Każdy kto z własnego lenistwa, strachu pozbawia
się tej szansy poznania świata, kultury, języków i nowych ludzi jest skończonym
frajerem i wg mnie nie powinien rozpoczynać studiów :).”
„duża korzyścią Erasmusa jest możliwość poznania jeżyka”
„Problemem było to, że mój promotor nie znał angielskiego, a
ja nie znałem tureckiego. Współpraca była dziwna. Nie polecam pisać magisterki
na wyjeździe”
"Po kilku tygodniach można się w Turcji dogadać na migi"
„Jeden ze studentów - kolegów odbił moją dziewczynę, kiedy
już byłem w drodze powrotnej napisał mi wiadomość o tym co, gdzie, kiedy i ile
razy z nią robił. Nie tylko mnie zresztą, wiedzieli o tym wszyscy studenci. To
było dla niego swego rodzaju trofeum i powód do dumy.”
„Koordynator Erasmusow na tureckiej uczelni powiedzial, iz
wszyscy Erasmusi pojda na komisariat w jeden dzen zalegalizować pobyt, wraz z
osoba z uczelni ktora pomoze nam w razie jakichkolwiek problemow, jednakze ,
jak sie poxniej okazalo, wyznaczona data przez uczelnie byla za pozna i tylko 3
Erasmusowie dostali pozwolenie na pobyt. Reszta Erasmusow musiala przekroczyc
granice na zewnatrz Turcji, a nastepnie kupic wıze turystyczna.”
„Główny kampus znajduje się półtorej drogi od centrum
Istanbulu”
„pogoda depresyjna, zakwaterowanie zimne…”
„Żenująco niska kwota stypendium, moja ekonomiczna uczelnia
jest niestety bardzo ekonomiczna.”
„Mieszkanie w ciekawej studencko, artystycznej dzielnicy Berlina kosztuje średnio od 250 do 450 euro miesięcznie za pokój z internetem. Często niektóre artykuły są już w cenie, np. ziemniaki, cebula, olej, przyprawy,”
„Uważam, że możliwość studiowania nawet przez jeden semestr
na zagranicznej uczelni dała mi niewymierne korzyści.”
„Lekarz był zle wyedukowany i raz ze nie zapoznał się z
problemem to dwa wyslał mnie do lekarza dla cudzoziemców spoza Unii Europejskiej,
bo nie wiedział, że Polska jest w UE.”
„nieprawda jest, ze we Włoszech studiuje się bardzo
lakonicznie, a juz na pewno nie na północy”
„Cały pobyt był świetnie zorganizowany przez uczelnie
partnerską. Można być kompletnie zielonym a zajmą się Tobą jak dzieckiem.
Polecam.”
„Sprawdźcie najpierw, czy tam, gdzie chcecie jechać, jest
ciepło. Jak jest, to jedźcie!”
„Turcy są pomocni choć bywają nachalni jako znajomi. Erasmus
pomógł mi zrewidować moje poglądy – byłam zdecydowanie zbyt otwarta.”
„Pokój w akademiku był niestety bardzo przewiewny.”
„Koordynatorka była niczym dobra babcia”
„Uważajcie na szefową akademika- Bierute. Kobieta ma swoje
"mądrości" wyciągnięte z jedenastoletniej pracy w więzieniu!!!”
„Mentalność Turków jest całkowicie żenująca”
„dużo spraw
papierkowych oraz ociężałość Portugalczyków w załatwieniu czegokolwiek”.
„Warto pojechac troszkę wcześniej, łatwiej wtedy znaleźć
mieszkanie. Dodatkowo pogody wtedy są bardzo ładne”
„Pracownicy akademika mają wyraźne kłopoty z uczciwością i
sumiennością.”
„Na początku porozumiewałem się na migi z wykładowcami, bo
żaden z nich nie mówił po angielsku, a sam osobiscie nie miałem nigdy
styczności z hiszpańskim. Egzaminy również zaliczałem po hiszpańsku. Jeżeli
liczysz na jakieś ulgi bądź bonusy z tytułu bycia Erasmusem, który nie mówi po
hiszpańsku to zapomnij kotku.”
„Miałem w Hiszpanii opiekuna, którego nie widziałem na oczy,
bo sam był na Erasmusie w Słowenii. Nie umiał mówić po angielsku, ani tym
bardziej, o dziwo, po polsku. Polecam. Otwórz się na ludzi. Unikaj Romów, bo
kradną gorzej niż Polacy. Nie pij z Rosjanami, to zwierzęta.”
„Nie wiem czemu każde
mieszkanie miało coś innego, jedni mieli otwieracz do wina, a drudzy do puszek”
„Wyjazd na praktyki
pomaga rozwinąć nie tylko namiętności zawodowe, ale również osobowość”
„nie polecam tej
instytucji. praktyka polega głownie na kserowaniu, odbieraniu telefonów i
nudzeniu się"
„Mieszkałam w akademiku uczelni. NIE POLECAM!!! Dużo ludzi, którzy nie sprzątają po sobie, bardzo brzydki zapach, karaluchy na
korytarzu wchodzace do pokojów. Poza tym nie jest możliwe skrócenie pobytu -
jak raz już się podpisze umowę można ją zerwać jedynie gdy któryś z rodziców
umrze. Absurd.”
„Roweru także używa się w okresie zimowym, ulepszając swoją
technikę jazdy po lodzie - jest to i tak bezpieczniejsze niż chodzenie.”
„Komunikacja miejska na Węgrzech to koszmar, już pierwszego
dnia dostałam mandat. Pani w okienku z biletami nie mówiła nic po angielsku,
nie potrafiła mi wyjasnić, jaki bilet mi sprzedała. Za to kontrolerzy biletów
świetnie mówią po angielsku...”
„Nauczyłem się na Erasmusie stać na głowie i żonglować.
Czego chcieć więcej?”
„z pewnością nie należy przejmować się wyjazdem, bo Erasmus
to przede wszystkim radość”
„Latajace cegly, molotowy, strzelaniny, kolesie z nozami i
narkomani na ulicach. Poza tym raczej spokojnie.”
„Należy poprosić o mieszkanie z YYY - organizacji
studenckiej. Rozwiązanie takie jest znacznie tańsze, warunki mieszkaniowe
zdecydowanie lepsze i co najważniejsze nie trzeba się użerać z idiotami z XXX.
Kaucja w XXX za mieszkanie to 500 euro. Z radością potrącą sobie 100 euro za
usunięcie drobnej plamy”
„Piękne miasto, ale trzeba sie nauczyc w nim żyć. Bywa
ciężko na ulicach.”
„Korzystałem z
usług adwokata. Był mi bardzo pomocny”
„zdażały się sytłacje nie kulturalne”
„UWAGA !!! TURCZYNKI BARDZO SZYBKO SIĘ ZAKOCHUJĄ !!! POZA
TYM SĄ BARDZO UFNE I JEŚLI POWIEMY ŻE WRÓCIMY BĘDĄ NA NAS CZEKAĆ BEZ PROBLEMU
PÓŁ ROKU I ROK.. DLATEGO UWAŻAJCIE !!! JEDNAK JEŚLI KTOŚ PRAGNIE MIEĆ
DZIEWCZYNĘ NA DOBRE I NA ZŁE BRUNETKĘ O CIEKAWYM ŻE TAK POWIEM TEMPERAMENCIE I
NIEZWYKŁĄ ZAZDROŚNICĘ POLECAM...”
„Z Hiszpanami nie sposób porozumieć się przez telefon.
Problem polega na tym, że krzyczą do słuchawki niczym dzikie zwierzęta z
afrykańskiego buszu”.
"zastrzeżcie sobie, że nie chcecie pokoju na parterze w akademikach przy Universitaetstrasse, ponieważ w pobliżu grasuje podglądywacz, któremu nic nie można zrobić."